Marki coraz chętniej inwestują w polski esport

Marki coraz chętniej inwestują w polski esport

Opublikowany

Nawet 75% wartości rynku esportowego na świecie stanowią przychody wygenerowane przez kontrakty reklamowe i sponsorskie. W przeliczeniu na konkretne sumy wygląda to tak: w 2016 roku marki zainwestowały w kategorię 661 milionów dolarów. To tylko o 11% mniej niż wydatki przeznaczone przez sponsorów na NBA w sezonie 2014-2015. Czy ta tendencja widoczna jest w polskim esporcie?

Polski rynek esportowy pomimo niezwykłej dynamiki rozwoju nie został jeszcze przebadany pod tym kątem i próżno szukać raportów odpowiadających na pytania o podział przychodów i inwestycji. Eksperci obserwujący branżę są jednak zgodni - trendy światowe są widoczne także u nas. Tę tezę potwierdzają liczby. 7-procentowy wzrost wartości polskiego esportu w roku 2017 w stosunku do roku 2016 zbiegł się z intensyfikacją inwestycji poczynionych przez globalne marki: Sprite'a, Samsunga czy też rodzimego giganta - sieć Play. Inwestycje marek są natomiast odpowiedzią na stale powiększającą się i bardzo zaangażowaną grupę odbiorców esportu, która w roku 2017 szacowana jest na 2,8 miliona Polaków. 
Współpraca z drużynami może przyjmować bardzo różne formy, od dostarczania zespołom potrzebnego sprzętu, ubrań czy produktów spożywczych do projektowej lub stałej inwestycji polegającej na bezpośrednim wsparciu finansowym. Pole działań marek definiują oczywiste czynniki, takie jak budżet czy założone cele, ale również kreatywność podmiotów realizujących kampanie (agencji reklamowych, pr-owych czy domów mediowych) oraz otwartość samych drużyn.
Dziesięć najlepszych drużyn w Polsce może liczyć na kontrakty sponsorskie o wartości od 50 do 150 tys. złotych rocznie. Mowa tutaj o współpracy. W przypadku pełnej inwestycji czyli utrzymywania drużyny przez markę ten koszt wzrasta i waha się od 150 do 300 tys. złotych rocznie. Pełna współpraca z najlepszymi czyli drużynami obecnymi na arenie międzynarodowej  to wydatek rzędu od 400 tys. do 1.2 mln złotych rocznie - mówi Piotr Lipski, właściciel organizacji esportowej PRIDE.
Marki inwestują również w wydarzenia i media, w tym głównie transmisje turniejów. Relacje z meczy na żywo z komentarzem rozpoznawalnego w branży komentatora to jeden z najlepszych kanałów dotarcia do odbiorców esportu. Oglądalność takich relacji w przypadku największych turniejów wynosi do  miliona unikalnych użytkowników i ponad 100 tys. widzów w peaku oglądalności pojedynczych meczy. Nie dziwi więc, że takie świadczenia kosztują. Tytuł sponsora transmisji zagranicznych dla jednego wydarzenia to koszt rzędu 10 - 50 tys. złotych. Jeśli mówimy o polskiej transmisji dużego, ważnego turnieju to sponsor główny może zapłacić nawet 150 tys. złotych.

Wzrosty wydatków firm na esport rosną niewspółmiernie do tego, jak szybko rosna nagrody pieniężne w turniejach. W związku z tym możemy się spodziewać, że sport elektroniczny coraz bardziej będzie uzależniał się od sponsorów - to widać po budżetach drużyn grających na najwyższym poziomie oraz po najwiekszych turniejach (np. Intel Extreme Masters ), które bez sponsorów w ogóle by nie mogły funkcjonować - mówi Łukasz Turkowski,  Media Director & Partner agencji Gameset
Wartość polskiego rynku esport wynosi 10, 9 miliona dolarów. Według prognoz, w przyszłym roku  wrośnie do 11,4 milona czyli o 5% rok do roku. Liczba grających w dwie najpopularniejsze gry czyli League of Legends i Counter Strike: Global Offensive sięga 4 milionów osób, a z portalu Twitch - najważniejszego serwisu internetowego branży w Polsce korzysta 2,5 miliona użytkowników.

Kopiuj tekst

Udostępnij

Powiązane artykuły
Kamienie milowe esportu

temu

Są takie wydarzenia w historii, które wpływają na kształt przyszłości. Pomysł by przenieść na ekran obraz kosmicznych rakiet, które będą do siebie strzelać, dziś może wydawać się oczywisty, ale z całą pewnością nie było tak 55 lat temu kiedy to Steve Russel wraz z kilkoma kolegami stworzył Spacewar! - prapradziadka współczesnych gier. Przedstawiamy zdarzenia i ludzi, którzy sprawili, że gaming i esport stały się w ciągu półwiecza najbardziej ekscytującą rozrywką dla milionów ludzi dookoła globu.
Relacja z PGA + mikrowywiady

temu

W dniach 6-8 października odbyły się targi Poznań Game Arena, zrzeszające niemal całą polską branżę gamingową. Prawdziwe święto nie tylko dla fanów gamingu i esportu, lecz także dla marketerów, którzy podczas PGA mają okazję spotkać się i powymieniać doświadczeniami. Porozmawialiśmy z kilkoma z nich, i zapytaliśmy w jaki sposób ich marki przyczyniają się do rozwoju polskiego esportu.
Esportowe podsumowanie września 2017

temu

Świat biegnie, esport pędzi! Badania i raporty pokazują, że dobrze wie dokąd zmierza. Nad losami graczy pochylił się już Parlament Europejski, a fenomen esportu zadziwił parlamentarzystów ponoć bardziej od Brexitu. Co dalej: Coca-Cola w FIFA18, stylowi zawodnicy, finał Mistrzostw Polski ESL i więcej. Zapraszamy na esportowe podsumowanie września:
Esport, czyli co? (Część 2) - przegląd drużyn

temu

Polska scena esportowa profesjonalizuje się w błyskawicznym tempie: sukcesy na międzynarodowych zawodach, akademie młodzieżowe, budowanie kategorii - to jedynie część działań prowadzonych przez najlepsze drużyny. W jaki, efektywny sposób marki mogą włączyć się w sponsoring i rozpocząć budowanie więzi z gamerami? Wymieniając topowe polskie teamy pokażemy ja wygląda ich trening oraz współpraca z największymi.

Esportowe podsumowanie sierpnia 2017

Czy esport zagości na Olimpiadzie? Co wspólnego ma pomocnik Barcelony z G2 Esports? Ten miesiąc obfitował w nowe, zaskakujące nieraz kolaboracje między światem gier a globalnymi markami. Co miesiąc prezentujemy najciekawsze z nich.